Bieszczadzcy artyści

Bieszczady są terenem niezwykle inspirującym. Świadczy o tym choćby liczba artystów, którzy tworzą tutaj najrozmaitsze dzieła sztuki. Wszystko zaczęło się od twórczości Łemków i Bojków, którzy pięknie malowali. Po ich wysiedleniu jednak, po wojnie, ślad o ich twórczości zaginął bezpowrotnie. Bieszczadzką sztukę na nowo zapoczątkowała Zofia Roś, nazywana przez mieszkańców Babcią Rosiową z Bachlawy. Kobieta od urodzenia była niepełnosprawna. Nie potrafiła ani czytać, ani pisać, a jedyną jej umiejętnością była rzeźba. Posługiwała się jedynie nożem, a kawałek drewna w jej rękach stawał się piękną rzeźbą. Potrafiła w krótkim czasie wyczarować drewniane ptaszki, figurki, które w całej swej prostocie były piękne i niepowtarzalne. Niestety, Babcia Rosiowa dawno już nie żyje, artyści jednak wciąż pamiętają o tej niezwykłej kobiecie. Równie dużą popularnością wśród bieszczadzkich artystów cieszył się Jan Głód z Hoczwi. Sławę zyskał dzięki niesamowitym wizjom plastycznym, przedstawiającym ludowy folklor.

Można powiedzieć, że działalność tych dwóch wybitnych postaci rozpoczął prawdziwy renesans bieszczadzkiej sztuki. Ujawniać zaczęły się niesamowite talenty, a inspiracja Bieszczadami stała się jeszcze wyraźniejsza. W 1978 roku nieliczni już niestety twórcy stworzyli Bieszczadzkie Stowarzyszenie Twórców Kultury. Funkcjonuje ono do dzisiaj, ma nawet swoją galerię w Zagórzu. Kolejną grupą twórców powstałą już całkiem niedawno, bo w roku 2007 jest „Hordowina”. Pierwsza prawdziwa galeria, w której bieszczadzcy twórcy mieli szansę zaprezentować swoje dzieła, powstała w budynku leskiej synagogi. Z inicjatywy Andrzeja Potockiego, który wówczas pełnił zaszczytną rolę dyrektora Bieszczadzkiego Domu Kultury w Lesku, zorganizowano tu wystawę artystów amatorów. Wystawy te organizowane są do dzisiaj, a w roku 2010 odbyła się już 33 edycja. Dawniej główną techniką była korzenioplastyka, czyli tworzenie dzieł rzeźbionych z korzenia drzewa. Obecnie spotykamy tutaj różnego rodzaju obrazy, rzeźby czy hafty, a także prace z wielu innych dziedzin. Bieszczadzcy artyści są ludźmi niezwykle otwartymi. Chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem, organizują nawet warsztaty artystyczne dla wszystkich chętnych.

Bieszczady jako miejsce wypoczynku na pewno nikogo nie rozczarują. Przed przyjazdem w te okolice należy wcześniej zarezerwować noclegi. Można to zrobić w internecie, wpisując w wyszukiwarkę hasło: "noclegi Bieszczady". Na ekranie monitora pojawi się wiele wyników i ofert, spośród których można wybrać najbardziej odpowiadające nam miejsce do spania. Znaleźć tu można liczne hostele, pensjonaty, kwatery prywatne, a nawet agroturystyki. Każdy z pewnością wybierze coś odpowiedniego dla siebie.

Suwalski Park Krajobrazowy na Suwalszczyźnie

Na Suwalszczyźnie znajduje się jeden z najstarszych parków krajobrazowych w Polsce. Suwalski Park Krajobrazowy został utworzony 12 stycznia 1976 roku decyzją Wojewódzkiej Rady Narodowej, a jego celem jest ochrona krajobrazu polodowcowego oraz wyjątkowych walorów przyrodniczych i geologicznych tego regionu kraju. Park jest usytuowany na Pojezierzu Północno Suwalskim, czyli na obszarze o typowym krajobrazie polodowcowym, charakteryzującym się licznymi wzniesieniami kemowymi i morenowymi, nieckami jezior oraz dolinami rzecznymi. Na terenie parku znajdują się cztery rezerwaty oraz 25 jezior, między innymi to najgłębsze w Polsce, czyli jezioro Hańcza, którego głębokość maksymalna wynosi 108, 5 m, natomiast objętość 124, 4 mln m³. Inne ważne jeziora to Jaczno, Kameduł, Perty oraz Jezioro Okrągłe. Suwalski Park Krajobrazowy to miejsce, w którym można spotkać chronione gatunki ssaków, takie jak bobry, gronostaje, łasice, wilki i ryjówki, a także różne gatunki ptaków, między innymi błotnika stawowego, zimorodka zwyczajnego i dzięcioła czarnego. Teren ten zamieszkują również jaszczurki, padalce, zaskrońce i żmije, w a tutejszych wodach żyją sielawy, sieje, głowacze, trocie i pstrążki.

Podróżni korzystający z noclegów na Suwalszczyźnie >[http://meteor-turystyka.pl/noclegi,suwalszczyzna,58.html] podczas spaceru po parku mogą podziwiać głazy naniesione przez lodowiec, między innymi Głazowisko Bachanowo, złożone z kamieni narzutowych o obwodzie 3, a nawet 8 metrów. Można także wybrać się na wycieczkę na jedną z tutejszych gór, na przykład Górę Leszczynową, Górę Zamkową albo Górę Kościelną. Z wierzchołków roztaczają się wspaniałe widoki na Suwalski Park Krajobrazowy. Przez ten obszar przepływają dwie rzeki: Czarna Hańcza oraz Szeszupa. Pierwsza ma początek na łąkach nieopodal wsi Okliny, natomiast druga w dolinie w Turtulu. Czarna Hańcza jest większa i bystrzejsza od Szeszupy. Na niektórych odcinkach jej spadek przypomina rzekę górską. Park jest bardzo ciekawy pod względem etnologicznym, ponieważ jeszcze do niedawna zamieszkiwany był przez staroobrzędowców. W bazie noclegowej Suwalszczyzny można odnaleźć wiele obiektów położonych w pobliżu Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Wypoczynek w takim właśnie miejscu to idealna propozycja dla wszystkich, którzy chcą uciec od zgiełku miasta i zrelaksować się na łonie natury.

Iwonicz-Zdrój – historia uzdrowiska

Iwonicz-Zdrój to miasto położone w Beskidzie Niskim, w dolinie Iwonickiego Potoku, na wysokości 410 m n.p.m. Leży on we Wschodniobeskidzkim Obszarze Chronionego Krajobrazu, a centrum uzdrowiska otoczone jest bukowo-jodłowym lasem o bogatym podszyciu. Na terenie miasta znajdują się liczne źródła lecznicze, a także odwierty solanek jodobromowych, w tym także wody siarczkowe. Iwonicz-Zdrój to tereny zielone, w tym również godne obejrzenia pomniki przyrody, które wzbogacają atrakcyjność uzdrowiskowej miejscowości. Dodatkowo jest to jedno z najstarszych uzdrowisk w Polsce, które posiada bogatą historię, którą z pewnością warto poznać.

Wzmianka o istnieniu w miejscowości wód mineralnych pochodzi z 1413 roku, zatem to już wtedy znano cenną wartość uzdrowiskową terenów Iwonicza-Zdroju. Miasto to jako uzdrowisko wzmiankowane było w 1578 roku w książce Cieplice przez Wojciecha Oczkę, nadwornego lekarza Stefana Batorego. W trakcie rozbiorów Polski na tych terenach toczyły się liczne walki. W trakcie wojny było podobnie, a swoją niezależność miejscowość odzyskała podczas akcji "Burza", w wyniku czego Iwonicz-Zdrój został bez strat. W 1973 roku Iwonicz-Zdrój otrzymał prawa miejskie. Wszystkie te wydarzenia uczyniły miasto silniejszym. O właściwościach wód leczniczych Iwonicza-Zdroju wspominają gazety i publikacje już od chwili założenia tego uzdrowiska, dlatego tak ważne jest, aby przyjechać tu i poznać tą uzdrowiskową moc.

Przyjeżdżając tutaj można zobaczyć wiele zabytków, które z pewnością nacieszą nasze oczy. Warto zobaczyć kościół parafialny pw. św. Iwona i Matki Boskiej Uzdrowienia Chorych, wzniesiony w 1895 roku czy też dobrze zachowany układ przestrzenny oraz zespół drewnianej zabudowy o wyjątkowej wartości zabytkowej, które powstały na przełomie XIX i XX wieku. Cennymi zabytkami są również liczne pomniki, m.in. Pomnik Wincentego Pola, Obelisk Władysława Bełzy, Pomnik Doktora Wojciecha Oczki, Pomnik Jana Pawła II albo tablicę pamięci ks. dr. Jana Rąba. Innymi cennymi zabytkami są także Dom Zdrojowy, łazienki borowinowe „Pijalnia Wód Mineralnych” czy też łazienki mineralne lub sanatorium „Stare Łazienki”, gdzie można spróbować wód o niesamowitych właściwościach leczniczych.

Warto też odwiedzić jedno z sanatoriów, które znajdują się w Iwoniczu-Zdroju, tj. Sanatorium Uzdrowiskowe "Ziemowit" czy też Sanatorium Biały Orzeł, gdzie można skorzystać z bogatej oferty zabiegów leczniczych. Jeśli ktoś preferuje hotele, to może się zatrzymać w Hotelu Klimat lub w Hotelu Glorietta. Wybór należy do turysty, jednak warto odwiedzić uzdrowisko choć na chwilkę. Warto przyjechać do Iwonicza-Zdroju i zasmakować w zdrowiu. Z pewnością jest to miejscowość uzdrowiskowa godna polecenia. Iwonicz zdrój oferuje doskonałą bazę noclegową (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,iwonicz-zdroj,0.html). Są tu liczne hostele, pensjonaty czy kwatery prywatne, gdzie można zarezerwować ciekawe noclegi. Każdy z pewnością znajdzie miejsce, które zaspokoi jego wymagania i oczekiwania.

Port w Rowach

Wypady nad morze większości z nas kojarzą się z rybami. Nie dziwi więc, że celem naszych wakacyjnych wojaży są porty rybackie. Jeśli zależy nam na tym, aby obejrzeć takie miejsce to warto wybrać się do portu, który niedawno został odrestaurowany. Najlepiej, żeby znajdował się w mniejszej miejscowości, ponieważ zniweluje to problem bardzo dużego ruchu. Dobrym pomysłem będzie wybranie się do portu w Rowach czyli małej miejscowości turystycznej, która położona jest niedaleko Łeby. Niewątpliwym atutem Rowów jest rozbudowana baza noclegowa, która zapewni przytulne oferty zakwaterowania (Rowy noclegi – spis).

Z portem w tym mieście wiąże się również pewna legenda. Według dawnych opowieści na wodach Bałtyku roiło się od piratów, którzy napadali na statki handlowe. Siedziba najbardziej krwawej grupy podobno znajdowała się właśnie tutaj. Spowodowane było to tym, że Rowy położone są w małej zatoczce, której nie widać zbyt dobrze. Bracia Witalijscy (informacje), którzy władali grupą piratów wybrali to miejsce również dlatego, że niedaleko stąd znajduje się jeden z największych szlaków handlowych na tych wodach. Dzięki temu zbójcy mieli ciągły dostęp do skarbów, które tak chętnie plądrowali.

Aktualnie port ten pełni również funkcję rekreacyjną choć nie poleca się go dla początkujących marynarzy. W jego pobliżu znajduje się wiele spłyceń, które bardzo szybko mogą uszkodzić nawet najmocniejsze kadłuby. Trzeba więc uważać, a także wpływać do niego powoli i z rozwagą. Port w Rowach jest miejscem, które łączy w sobie turystykę oraz rybołówstwo, które na tych ziemiach praktykowane jest od tysięcy lat. Warto poznać ciekawą historię tego miejsca.

Łukęcińska plaża i kąpielisko

Co roku mnóstwo osób decyduje się na wypoczynek nad polskim morzem z uwagi na niezwykłe walory przyrodnicze wybrzeża bałtyckiego oraz poczucie bezpieczeństwa, którego nie zapewnia swoim gościom większość zagranicznych kurortów. Spośród wielu pięknych miejsc na Pomorzu często na cel pobytu wybiera się właśnie okolicę Mierzei Wiślanej oraz Zalewu Kamieńskiego. Leży tam kilka ciekawych miejscowości, takich jak Dziwnówek i Łukęcin, w których stworzona została baza noclegowa dla gości z kraju i z zagranicy.

Podobnie jak i w innych nadmorskich miejscowościach, również i tutaj podstawową atrakcję stanowi plaża i kąpielisko publiczne. Pas szerokiego i piaszczystego odcinka plaży sprawia, że wiele osób chętnie tu relaksuje się w czasie wakacji. Główne zejście na plażę ulokowano zaledwie kilometr od centrum osady, a kilkaset metrów od najbliższych ośrodków wypoczynkowych. Pozostałe zejścia uważa się za dzikie. Podczas plażowania można korzystać z toalet i wypożyczyć leżaki. Nawet w szczycie sezonu jest tu dosyć luźno.

Podczas wakacji na plaży łukęcińskiej [dla turysty: facebook] funkcjonuje strzeżone kąpielisko, dzięki czemu turyści pod okiem ratownika mogą tu bezpiecznie zażyć kąpieli. Łagodne zejście do wody i spokojna atmosfera sprawiają, że tutejsze plaże wydają się idealnym miejscem wypoczynkowym dla rodzin z dziećmi. Od głównej części kurortu oddziela je pasmo wydm, które porasta nadmorski las iglasty, odpowiedzialny z klimatyczne walory okolicy. Dzięki filtrowaniu powietrza przez iglaki wczasowicze mogą odetchnąć czystym powietrzem bogatym w sól morską i olejki eteryczne z sosen. Niezwykle czysta, zaciszna i przestronna plaża sprawia, że Łukęcin stanowi doskonały kurort dla osób, które cenią sobie wypoczynek nad wodą. Dzięki obecności ratownika w szczycie sezonu można tutaj bez obaw oddawać się wodnym szaleństwom. Niemniej jednak ci, którzy chcą również coś zwiedzić, powinni wybrać się do pobliskich miejscowości, aby skorzystać z tamtejszych atrakcji.

Dla osób ceniących sobie ciszę i spokój, które zabukowały sobie w okolicy miejsca do spania, osada ta okaże się idealnym miejscem na pobyt wakacyjny z uwagi na jego niewielkie przegęszczenie [dla turysty: Łukęcin noclegi]. Jeśli wypoczywa się w okolicy, warto zajrzeć na tutejszą plażę i kąpielisko, aby skorzystać z ich dostępności. Niestety poza plażowaniem nie ma tu nic innego do roboty.

Uherce Mineralne najpiękniejsze jesienią

Kiedy wakacje dobiegają końca, nadchodzi złota polska jesień i sprzyjająca aura zachęcają do wędrówek, zwłaszcza w jednym z najpiękniejszych regionów w naszym kraju. Położone na południu Polski Bieszczady to fantastyczne, sielskie krajobrazy wypełnione rwącymi strumykami, wodospadami i pięknymi kolorami, zwłaszcza jesienią. Warto się tu wybrać nawet na chwilę, odpocząć od zgiełku cywilizacji, od codziennych problemów i obowiązków, od nieustannej gonitwy za lepszym jutrem i za dobrobytem. Bieszczady oferują to co tak trudno dziś znaleźć we współczesnym świecie – spokój, odpoczynek i niczym niezakłócany relaks. Rozwinięta baza wypoczynkowa [rozkład noclegów ➢ meteor], liczne kwatery prywatne czy gospodarstwa agroturystyczne przyjmują gość praktycznie o każdej porze roku, nawet tych bez wcześniejszej rezerwacji.

Uherce Mineralne to niewielka wioska położona tuż obok wielkiej obwodnicy Bieszczad. Z racji położenia ta nieduża miejscowość bardzo często jest omijana po drodze w bardziej odludne tereny. Zdecydowanie niewielu turystów zdaje sobie sprawę, że jest to miejsce bardzo urokliwe, pięknie położone i wypełnione ciekawymi zabytkami architektury sakralnej oraz świeckiej. Na szczególną uwagę zasługuje bez wątpienia dwór obronny Herburtów, wzniesiony mniej więcej w II połowie XVI wieku. Po pożarze w 1830 roku został on odbudowany przez Karola Skibińskiego. W tamtym czasie sprowadzono do dworu robiący ogromne wrażenie dębowy parkiet inkrustowany wzorami arabeskowymi. Na parterze zachowały się jeszcze przepiękne sklepienia krzyżowe i kolebkowe z lunetami z XVI wieku. Dwór znajduje się bardzo blisko kościoła pod wezwaniem świętego biskupa Stanisława, który sam w sobie również zasługuje na uwagę. Budowniczym tej świątyni był Gotfryd Hoffman, który z racji swojego pochodzenia nadał obiektowi cechy późnobarokowej architektury śląskiej. Na szczególną uwagę zasługuje także cmentarz z I wojny światowej pięknie położony na wzgórzu Lachawa, na którym pochowano żołnierzy walczących w okresie walk I wojny światowej. Obecnie znajduje się tam tylko 17 bezimiennych zbiorowych mogił, jeden monumentalny krzyż i olbrzymia tablica pamiątkowa. Uherce Mineralne oferują noclegi  wszystkim spragnionym ciszy i spokoju oraz odrobimy historii i ciekawych opowieści. Z pewnością nikt, kto odwiedzi tą wioskę nie opuści jej zawiedziony.

Nałęczów – niebanalne miejsce na wakacje

Nałęczów to nieduże miasteczko zlokalizowane na Lubelszczyźnie. Jego doskonałe położenie oraz wyjątkowy klimat sprawiają, że w sezonie turystycznym ciężko jest znaleźć wolną kwaterę. Na wypoczynek przyjeżdżają tu nie tylko wczasowicze z terenu całego kraju, ale również można spotkać gości z zagranicy.

Co wpływa na tak dużą popularność Nałęczowa? Jako główny atut tej miejscowości należy przede wszystkim wymienić doskonale zorganizowaną bazę noclegową. W zależności od tego, jakim budżetem dysponujesz oraz od tego, jakie masz preferencje dotyczące standardu noclegu, możesz zarezerwować pobyt w jednym z luksusowych hoteli albo niewielkim rodzinnym pensjonacie. Większość obiektów noclegowych oprócz komfortowego wypoczynku oferuje również swoim gościom smaczne, całodzienne wyżywienie. W szczycie sezonu turystycznego bywa tłoczno, więc jeżeli chcesz mieć pewność, że nie zabraknie dla ciebie noclegu, to powinieneś go zarezerwować odpowiednio wcześniej. Najlepszym okresem na rezerwację urlopu wakacyjnego są miesiące wiosenne. Będziesz mieć wówczas nie tylko największy wybór wolnych kwater, ale możesz także liczyć na korzystne rabaty związane ze wcześniejszą rezerwacją. Większość hoteli oraz pensjonatów działających w Nałęczowie posiada własne strony internetowe, na których znajdziesz wszelkie informacje dotyczące cennika pobytu oraz niezbędnych formalności koniecznych do dokonania rezerwacji. Wystarczy, że w polu wyszukiwania wpiszesz hasło “noclegi Nałęczów meteor” i wybierzesz konkretny obiekt.

Jednym z najpiękniejszych zakątków Nałęczowa jest Park Zdrojowy. Znajdziesz tu bardzo wiele gatunków drzew, pod koronami których będziesz mógł w upalny dzień znaleźć odrobinę cienia. W centralnej części parku, którego początki sięgają końcówki osiemnastego wieku wzniesiono zapierającą dech w piersiach palmiarnię. W jej wnętrzu możesz skosztować miejscowej wody uzdrowiskowej pozyskiwanej z okolicznych źródełek. Okolice Nałęczowa to także doskonałe tereny do uprawiania aktywnego wypoczynku. Po najpiękniejszych zakątkach regionu poprowadzono liczne trasy rowerowe. Możesz nimi dojechać w ciągu jednego dnia na przykład do Puław, gdzie warto odwiedzić dworek rodziny Czartoryskich lub na Stare Miasto do Lublina, gdzie w urokliwych kawiarenkach warto zatrzymać się choć na chwilę, aby skosztować przepysznej kawy.

Na narty do Węgierskiej Górki

Węgierska Górka to przede wszystkim znakomicie zlokalizowana miejscowość na południu Polski. W okolicy tej miejscowości znajduje się wiele atrakcji, a przede wszystkim wiele miast oraz ośrodków narciarskich. Jest tu też pokaźna baza noclegowa (meteor-turystyka.pl). Jednak nie ma co liczyć, że wakacje spędzimy właśnie w Węgierskiej Górce. Jest to raczej baza wypadowa aniżeli miasto atrakcyjne. Okolica słynie przede wszystkim z ośrodków narciarskich. Złoty Groń, jest to jeden z popularniejszych ośrodków w tym regionie, znajduje się on w Istebnej. Jest to miejsce wyjątkowe, ponieważ śnieg tutaj leży od listopada aż do kwietnia, ponieważ jest tutaj znacznie niższa temperatura niż w okolicy. Ośrodek posiada wiele tras o różnych stopniach trudności. W skład ośrodka narciarskiego wchodzi wyciąg orczykowy, którego długość to 570 metrów i może przetransportować nawet 700 osób w ciągu godziny, podróż nim trwa około 3,5 minuty. Również jest tam 6-osobowa kolej linowa o długości 800 metrów, jest szybka i pojemna, jej przepustowość to aż 2400 osób na godzinę, a podróż na górę trwa zaledwie 2,5 minuty. Na wyposażeniu ośrodka jest również wyciąg teleskopowy – 290 metrów długości oraz wyciąg dziecięcy "nartusek" o długości 40 metrów. Ośrodek jest otwarty w sezonie zimowym przez cały tydzień, od godziny 8 rano aż do 21.

Kolejną znakomitą atrakcją w okolicy Węgierskiej Górki, w Międzybrodziu Żywieckim, jest park linowy Trollandia. Jest to jeden z najlepszych parków linowych w Polsce. Przeznaczony jest dla dzieci już od 3 roku życia. Znajduje się tam kilka tras o różnym poziomie trudności, pierwsza trasa liczy 14 przeszkód, w tym opony, dziurawy pomost oraz największa atrakcja tej trasy – stary samochód "syrenka". Drugi tor jest znacznie trudniejszy, przeszkodami są ruchome beczki, rowerek, zjazd na płachcie i zjazd na trapezie. Ostatnia trasa to 6 zjazdów w wiaderku, potem zjazd drabinką i przeszkody na siatce. Na trzeciej trasie dostępne są zjazdy tyrolskie w tym najdłuższy stumetrowy. Dla najmłodszych znajduje się tu zoolandia – kolorowy park linowy z bardzo prostymi przeszkodami, jest to znakomita zabawa dla dzieci pod baczną opieką rodziców i obsługi parku linowego. Park linowy zapewnia również bezpieczeństwo dzięki profesjonalnemu sprzętowi i pomocy wykwalifikowanej kadry pracowniczej, która indywidualnie opiekuje się każdym klientem.

Odkrywamy niezwykłe Wiżajny

Czas wakacji jest na tyle wyjątkowy, że samo planowanie wyczekiwanej podróży jest zwykle równie przyjemne co samo jej odbycie się. Każdy chciałby zatrzymać się w urokliwym miejscu, w zależności od preferencji, które będzie ciche, spokojne, i pozbawione tłumów turystów, lub zupełnie na odwrót – głośne, tętniące życiem, gdzie będzie można rzucić się w wir zwiedzania i imprezowania. Wybierając się jednak do Wiżajn, które zdecydowanie zalicza się do tej pierwszej kategorii, można liczyć tylko i wyłącznie na spokój i urokliwe widoki.

Ta gmina leżąca w województwie podlaskim, to jedno z piękniejszych miejsc w Polsce, które mimo swoich niezaprzeczalnych cech, jest ciągle niedoceniane i pomijane w rankingach na popularność miejscowości turystycznych. Zdecydowanie przypominają Mazury, które są wszak bardzo popularne i co roku odwiedzane przez morze urlopowiczów. Piękne lasy, jeziora i urokliwe szlaki turystyczne to niezaprzeczalnie największe cechy tej miejscowości. Czeka tu mnóstwo atrakcji, które niekiedy są aż zadziwiające dla pierwszy raz ją odwiedzających. Można tu spędzić czas na przepięknych czystych plażach jezior, czy zwiedzać zabytki, w które ta gmina jest niezwykle bogata.

Warto zaznaczyć, że baza noclegowa tej gminy jest doskonale przygotowana na każdą ilość turystów, dlatego znalezienie odpowiedniego lokum na czas pobytu nie stanowi najmniejszego problemu. Można zatrzymać się w nieco bardziej luksusowych hotelach, czy też zaoszczędzić nieco na noclegu, nocując w tanich hostelach czy pensjonatach. Każdy znajdzie coś dla siebie odpowiedniego dla zasobów swojej kieszeni (na Meteorze znajdziemy liczne sugestie). Te wszystkie cechy składają się w jeden wniosek – wakacje z pewnością będą niezapomniane, szczególnie jeżeli ktoś lubi obcowanie z naturą, a relaks dla niego to synonim spokoju, ciszy, i niezwykłych widoków, których tam nie brakuje. To miejsce z pewnością zachwyci każdego miłośnika natury, ponieważ wyjątkowo w tej części Polski była bardzo hojna, obdarzając swoich mieszkańców tak niezwykłym pięknem i niezaprzeczalnym urokiem.

Co kryją uroki Krasnobrodu?

Krasnobród [info patrz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Krasnobr%C3%B3d] to malownicze miasteczko, ze stałą liczbą mieszkańców, która nie przekracza czterech tysięcy osób. Miasto jest położone w województwie lubelskim, zdobi je rzeka Wieprz oraz kraina zwana Roztoczem Środkowym. Granice miasta przylegają do Roztoczańskiego Parku Narodowego, co gwarantuje krystaliczne wręcz powietrze. Wspaniałość mikroklimatu odkrył już w XIX wieku doktor Alfred Rose – to on był pionierem leczenia sanatoryjnego w Krasnobrodzie.

Znakomity wiek XIX

W 1884 roku doktor Alfred Rose doprowadził do powstania pierwszego sanatorium anty gruźliczego. Gruźlica, zwana inaczej suchotami, nękała wtedy prawie całą Europę. Z przeprowadzanych obserwacji na ludach żyjących na dzikich obszarach wynikało, że regenerują oni swój organizm i nie zapadają na tę chorobę, dzięki spożywaniu kobylego mleka, a dokładniej ujmując wytworu z tego mleka zwanego kumysem. Mleczne wino ma to do siebie, że działa jak naturalny antybiotyk, a poza tym zawiera w swoim składzie liczne witaminy. Doktor Rose z tego powodu nazwał swoje sanatorium Instytutem Kumysologicznym – trzeba wiedzieć, że kumys stał się ówczesnym hitem i był stosowany z powodzeniem w leczeniu innych schorzeń. Niestety popularność uzdrowiska zabiła marna rzeczywistość w postaci fatalnych dróg dojazdowych lub ich całkowitego braku. Kolejne podejście do leczenia sanatoryjnego nastąpiło w dwudziestoleciu międzywojennym – prezydent Ignacy Mościcki dokonał uroczystego otwarcia pierwszego obiektu. W sumie powstały dwa ośrodki, ale zostały one zniszczone w wyniku działań wojennych w latach 1939-1945. W 1950 roku powstało sanatorium dla dzieci – do tej pory leczy się tutaj schorzenia reumatyczne. Niestety, ambitne plany z lat 70-tych XX wieku co do budowy sanatorium spełzły na niczym – do tej pory miasto oczekuje na inwestora, który podejmie się odwiertu i wydobywania wód mineralnych i wszelkiego typu leczniczych solanek.

Lokalna baza noclegowa

Wybierając Krasnobród jako miejsce wypoczynku [info patrz: meteor-turystyka.pl/noclegi,krasnobrod,0.html] zyskujemy szansę na wypoczynek nad urokliwym zalewem, który jest największym kąpieliskiem w całym regionie. Bardzo dobra infrastruktura pozwala na aktywny relaks w pięknym miejscu. W Krasnobrodzie można wypoczywać przez cały rok – miasto słynie z organizacji wspaniałych kuligów, a amatorzy sportów zimowych mają do swej dyspozycji wyciąg narciarski, który znajduje się na Górze Chełmowej.