Jurata w ogniu historycznych zawirowań

Polskie wybrzeże Morza Bałtyckiego to świetne miejsce na wypoczynek bez względu na porę roku czy aktualną pogodę. Nawet podczas deszczu można w tym regionie znaleźć wiele interesujących atrakcji do zwiedzania. Doskonale rozwinięta baza noclegowa oraz silne zaplecze gastronomiczne zdecydowanie przemawiają za tym, aby spędzać nad morzem jak najdłuższy okres. Warto wspomnieć, że nad Bałtykiem można spędzać czas w różnorodny sposób. Z pewnością pamiętacie nasz wpis dotyczący rowerowych wycieczek w Świnoujściu [informacje: stopdeprawacji.pl/rowerem-przez-swinoujscie].
Z racji tego, że podczas ładnej letniej pogody czas można spędzać na plaży w niewielkich miejscowościach, jesienią lepiej się wybrać do większego kurortu, który oprócz ładnej plaży ma też do zaoferowania znacznie więcej. Takim jest bez wątpienia Jurata położona na Półwyspie Helskim.

Juratę założono w 1928 roku. Od tego czasu była przede wszystkim sprawdzonym i chętnie odwiedzanym miejscem wakacyjnych spotkań polskich elit finansowych, artystycznych oraz intelektualnych. Istnieje wiele przesłanek ku temu, aby wierzyć, że słynny malarz Wojciech Kossak [informacje: encyklopedia.pwn.pl/haslo/Kossak-Wojciech] namalował w tym mieście obraz pod tytułem „Zaślubiny Polski z morzem” , a także drugi niemniej znany „Na straży polskiego morza”. Również w Juracie mieszkała i tworzyła znana polska poetka czasów międzywojennych Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, prywatnie córka Kossaka.

Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej w Juracie wybudowano mnóstwo dużych hoteli i nieco bardziej kameralnych pensjonatów, które tłumnie były odwiedzane przez lokalnych notabli. Bardzo częstym gościem w Juracie w tamtym okresie bywał między innymi Mieczysław Lurczyński. Wraz z bardzo dobrym przyjacielem Wojciechem Kossakiem wystawiał swoje dzieła w galerii Poznańskiego, również słynnego wówczas artysty. Pożoga wojenna na szczęście nie dotknęła Juraty w dużym stopniu i kurort dość szybko się odrodził po tym smutnym i pełnym zniszczeń okresie.

Jurata w dalszy ciągu oferuje noclegi [informacje: meteor-turystyka.pl/noclegi,jurata,0.html] znanym, lubiany aktorom i celebrytom, ale nawet osoby o skromnym budżecie znajdą w tym mieście coś dla siebie, i swojej rodziny. Wystarczy nieco poszukać i zrobić rezerwację odpowiednio wcześniej. Wówczas ceny z pewnością nie zaskoczą. Jurata ma jednak do zaoferowania znacznie więcej niż interesująca historia i luksusowe obiekty hotelowe. Pozwala się oderwać od codzienności w pracy i w domu czy na uczelni. Niewielkie, a jednak niezwykłe i z pewnością godne uwagi miejsce podczas objazdu Półwyspu Helskiego.

Rowerem przez Świnoujście na wyspę Uznam

Miasto Świnoujście bardzo dba o zaplecze dla turystów, którzy chcą aktywnie spędzić swój urlop. Każdy, kto chce skorzystać z wolnego czasu, nie tylko łapiąc promienie słoneczne, może wybrać coś dla siebie. Jest możliwość skorzystania z rowerów, kajaków czy pożeglowania po różnorodnych akwenach wodnych. Będzie to alternatywa dla spokojnego odpoczynku, o jakim można poczytać w przypadku Chłapowa – pod hasłem 'spokój Chłapowa'. Sam okręg administracyjny Świnoujścia zapewnia ponad 100 km ścieżek rowerowych. Można wybrać się na wyprawę z całą rodziną, w trakcie której można oddać się urokowi miasta.

Gdyby był niedosyt, można wybrać się na niemiecką część wyspy Uznam i tam skorzystać z bardzo dobrze przygotowanej infrastruktury rowerowej. Dla wygody turystów, dostępne są wypożyczalnie rowerów, aby swój wakacyjny bagaż zmniejszyć do koniecznego minimum. Osoby, lubiące spędzać czas na dwóch kółkach, mają do wyboru różne szlaki rowerowe. Dla dobrego wybrania trasy, oznaczone zostały kolorem, dzięki któremu można dostosować długość trasy, trudność, oraz czas przejazdu. W trakcie wycieczki, można zwiedzić wiele dostępnych atrakcji, które dodatkowo mogą poruszyć zmysły. Dla miłośników militariów istnieje możliwość zwiedzenia fortów należących do składu twierdzy, więcej pod hasłem 'Twierdza Świnoujście'.

Dodatkowym rarytasem jest podziemne miasto, znajdujące się między stacjami Świnoujście-Przytór, a plażą. Turyści interesujący się rybołówstwem mają do swojej dyspozycji zwiedzenie Muzeum Rybołówstwa Morskiego. Osoby lubujące się w architekturze mogą odwiedzić przepiękne kościoły, pochodzące z przełomu XV i XVIII wieku. Zbudowane zostały w stylu gotyckim, neogotyckim co dodaje im ogromnego uroku i wartości historycznej.

Na koniec podróży rowerowej można udać się na wieżę widokową, bądź latarnię morską. Jest to najwyższa w Polsce latarnia, która pochodzi z drugiej połowi XIX wieku. Do pokonania jest ponad 300 schodów, ale przepiękny widok na otwarte wody Bałtyku, rekompensują nawet największe zmęczenie. Aby skorzystać ze wszystkich uroków jakie daje nam miasto Świnoujście, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło 'sprawdzony nocleg' i już można planować trasy wycieczek, oraz zacząć pakować walizki na wyjazd. Aby zwiedzić wszystkie wspaniałe miejsca, które dostępne są dla turystów, należy zarezerwować sobie co najmniej parę dni. Baza noclegowa jest bardzo szeroka, co pozwala wybrać ofertę adekwatną do swoich wymagań estetycznych czy zasobności portfela.

Urokliwy spokój Chłapowa

Chłapowo to kaszubska wieś położona pomiędzy Władysławowem a Jastrzębią Górą. Administracyjnie znajduje się na obszarze województwa pomorskiego, podlega pod powiat pucki oraz Gminę Władysławowo, która niegdyś skupiała większość wsi w obrębie miasta Władysławowo. "Odcięcie się" od miasta to dość świeża sprawa, można wiele zastanawiać się nad sensem takiego "manewru". Władysławowo jest topowym kurortem, obleganym przez turystów podczas każdego sezonu wakacyjnego. Chłapowo natomiast jest oazą ciszy i spokoju, co stanowi niezwykłą alternatywę dla miłośników wybrzeża klifowego i dostępu do nietkniętej przez ludzką rękę przyrody. 

Pewne jest, że obszar współczesnego Chłapowa był zamieszkiwany przez ludzi od epoki neolitu, czyli na kilka tysięcy lat przed naszą erą. Można mówić, że był stale zamieszkiwany do I wieku przed naszą erą. Wykopaliska archeologiczne zostały wzbogacone o biżuterię wykonaną z bursztynu, naczynia gliniane, paciorki i groby skrzynkowe. Obecnie wykopaliska nie są prowadzone, chociaż dziwne wydaje się to, że archeologia na tym obszarze nie korzysta z technologicznego postępu; być może w Chłapowie znajduje się prehistoryczny skarb, który zostanie odkryty przez przypadek przez amatorskich poszukiwaczy skarbów? Wszystko jest możliwe, gdyż Chłapowo znajduje się na cennych złożach, w XIX wieku była tutaj niewielka kopalnia węgla brunatnego, ale nietknięte zostały złoża soli kamiennej i potasowo-magnezowej. Pod względem turystycznym Chłapowo przeżywało największy boom w dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy to było ubóstwiane przez mieszkańców stolicy, którzy licznie przybywali tutaj na letni wypoczynek do chałup należących do gburów (czyli zamożnych chłopów). Współcześnie Chłapowo jest skarbem dla amatorów kameralnego wypoczynku.

Jak wypoczywać w Chłapowie? Chłapowo będzie rajem dla osób, które nie lubią turystycznego zgiełku i nie oczekują większej rozrywki, charakterystycznej dla dużych kurortów. Przepiękna plaża z klifami w tle oraz Rezerwat Przyrody Dolina Chłapowska zahipnotyzują swym urokiem najbardziej wymagających wczasowiczów. Chłapowo to ekonomiczna wersja wypoczynku nad Morzem Bałtyckim, lokalne zaplecze noclegowe Chłapowa proponuje tańsze rozwiązania niż w sąsiadujących modnych miejscowościach.

Dobrze jest wybierać mniejsze miejscowości na wakacyjny wyjazd, które jednak pozostają w bliskiej odległości od większych miasteczek. Tak samo jak Chłapowo, Rowy są małą cichą miejscowością, która pozostaje w zasięgu większych nadmorskich kurortów, takich jak Ustka, czy Łeba. 

Najokazalsze szczyty Sudetów

Nikogo nie trzeba przekonywać o tym jak piękne są polskie góry. Czy te wysokie, skaliste, czy niższe z zalesionymi szczytami, wszystkie posiadają niepowtarzalny urok. Wybierając miejsce na wakacyjny wyjazd, urlop, czy weekendowy wypad na narty warto pomyśleć o przyjeździe w Sudety. Dobrze rozbudowana baza noclegowa Sudetów zapewnia miejsca w komfortowo wyposażonych pokojach. Wolne noclegi można znaleźć nawet bez wcześniejszej rezerwacji. Walory doceniają również turyści niemieccy i Czesi, którzy chętnie u nas wypoczywają.

SZRENICA

Wszystkim narciarzom na pewno dobrze znana jest Szrenica. Na jej szczycie znajduje się schronisko oferujące miejsce na sen i pełne wyżywienie. Z wierzchołka doskonale widać całą panoramę Kotliny Jeleniogórskiej, a także Góry Izerskie i część Karkonoszy. Poniżej mieści się Obserwatorium Górskie Zakładu Meteorologii i Klimatologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Zdecydowanie jest to najnowocześniejszy w tym rejonie ośrodek narciarski z kolejkami linowymi. Trasy zjazdowe są dostosowane do umiejętności nawet tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z nartami.

GÓRY SOWIE

Najstarszym pasmem Sudetów są Góry Sowie. Ich najwyższy szczyt położony jest w województwie dolnośląskim w pobliżu Wałbrzycha. Wielka Sowa od lat stanowi cel wycieczek i jest miejscem, gdzie każdy turysta chętnie się wspina, zwłaszcza, że trasa nie jest trudna i każdy może ją pokonać. Na szczycie znajdują się miejsca piknikowe i wieża widokowa, z której widać całą okolicę. Co ważne, na wierzchołek prowadzi wiele szlaków. Możemy wejść jednym, a zejść w zupełnie innym miejscu. U podnóża góry kiedyś znajdowała się osada zamieszkiwana przez tkaczy. Ze względu na trudne warunki klimatyczne wioska opustoszała, a budynki wykorzystano na schronisko.

GÓRY STOŁOWE

Najczęściej odwiedzanym zakątkiem Sudetów zaraz po Karkonoszach są Góry Stołowe. Wspaniałe walory krajobrazowe i mnóstwo fantastycznych skał robią wielkie wrażenie. Najwyższym szczytem tych gór jest Szczeliniec Wielki. Ciekawy skalny labirynt i doskonały punkt widokowy. Szlak wiedzie głębokimi szczelinami, wspina się na piaskowcowe platformy, mijając po drodze fantazyjne skalne figury wyrzeźbione przez samą naturę. Aby wspiąć się na szczyt trzeba pokonać ponad 600 schodów. W nagrodę na górze czekają wspaniałe widoki i …odpoczynek w górskim schronisku. Na pewno polecamy też wspaniałe Pieniny, w których również zdobywaliśmy szczyty.

Pieniny – góry dla miłośników

Prawdopodobnie każdy, nawet początkujący turysta, który wybierał się kiedyś w góry, potrafi zlokalizować na mapie Pieniny. Trochę gorzej może być z określeniem atrakcji, jakie mogą tam na niego czekać. Wiadomo – góry to góry. Ale jak trudne mogą być do zdobywania? Jak wygląda miejscowa baza noclegowa aby turysta z niewielkim portfelem również znalazł tam coś dla siebie? Wydaje się, że jadąc w Pieniny, można być pewnym udanego wypoczynku.

Pieniny to rozległe góry. Nie ma tu ogólnie szczytów, których zdobywanie wymagałoby specjalnych umiejętności czy sprzętu alpinistycznego, a dodatkowo na wiele z nich są wyznaczone i dobrze oznakowane trasy z punktami do odpoczynku po drodze, więc jest praktycznie niemożliwe, aby się zagubić, nawet podczas trudnej pogody. Wiosną i latem można tu trafić na duże grupy turystów, ale raczej nie występują tu zjawiska, znane choćby z Tatr, takie jak kolejki do wejścia na niektóre szczyty. Najbardziej znane szczyty Pienin to Trzy Korony (więcej tutaj) i Sokolica.

Przyjeżdżając do Krościenka lub Szczawnicy i korzystając z tamtejszych noclegów, można pokusić się o zdobycie obu szczytów w ciągu jednego dnia. Niektórzy wolą rozłożyć to sobie na 2-3 dni, jeśli tylko mają czas, aby nie forsować za bardzo organizmu, a jednocześnie dać sobie więcej czasu na spokojne zwiedzanie czy sesje fotograficzne. Pieniny dają bowiem wiele okazji do uchwycenia w obiektywie przyrody czy dzikich zwierząt. Turyści, którzy nie lubią tłoku, a byli już kiedyś w tych górach, wracają tu poza sezonem, czyli głównie jesienią. Baza noclegowa (Pieniny noclegi) oferuje wtedy pokoje po obniżonych cenach , w schroniskach i na kwaterach nie ma oblężenia innych gości, a szlaki są niemal puste.

Mimo, że Pieniny należą do średnich gór pod względem wysokości, to obowiązują tu podobne zasady przygotowania, jak przy wyższych. Czyli po pierwsze, idąc na wędrówkę dalej od miejsca zakwaterowania, trzeba przygotować ubranie przeciwdeszczowe i spodziewać się nagłej zmiany pogody. Warto też powiadomić kogoś, gdzie się wychodzi i mniej więcej kiedy zamierza się wrócić. Mapka okolicy nie jest konieczna, gdyż jak wspomniano – szlaki są dobrze oznaczone, ale jeśli chce się wędrować własną trasą i często zmieniać szlak, to warto zainwestować w taką mapkę lub mieć np. wgrany ślad GPS do aplikacji na komórce, która poprowadzi do celu.

Wizyta w płockim Ogrodzie Zoologicznym

Płock jest jednym z najciekawszych miast leżących na Mazowszu. Jego historia sięga wczesnego średniowiecza kiedy to nieopodal grodu wzniesionego na Wzgórzu Tumskim istniało jedno z ważniejszych miejsc kultu pogańskiego. Od czasów średniowiecznych minęło już kilka wieków, jednak po dzień dzisiejszy miasto to jest zaliczane do jednych z najważniejszych zalet regionu. Jednym z jego najważniejszych atutów oprócz przepięknych zabytków jest obszerna baza noclegowa. Mamy możliwość, by zatrzymać się w przytulnym hoteliku lub w jednym z licznych pensjonatów. O wolne kwatery można pytać w miejskim punkcie informacji turystycznej. Warto również ciekawych ofert noclegowych szukać pod hasłem "noclegi Płock"  bezpośrednio w serwisie Meteora.

Odwiedzając to pełne uroku miejsce warto wybrać się na wycieczkę do miejskiego ZOO. Można tu spotkać wiele gatunków egzotycznych zwierząt. Ogród Zoologiczny został założony na terenie, którego powierzchnia przekracza 10 hektarów. Jak do tej pory udało się tu zgromadzić przedstawicieli ponad 300 gatunków zwierząt. Należy tu pochwalić się długą historią, zwierzyniec został bowiem założony w połowie ubiegłego stulecia. Znajduje się w nim jedna z największych w Polsce kolekcji gadów. Podziwiać można tu również mieszkańców akwenów zarówno słodko jak i słonowodnych. Wyjątkową niespodzianką dla najmłodszych zwiedzających jest MINI ZOO. Na niewielkim, ogrodzonym obszarze zgromadzono kilku przedstawicieli zwierząt gospodarstwa domowego, które większość miejskich dzieci zna jedynie z telewizji lub książek edukacyjnych. Dzieci mają okazję spotkać się z nimi na odległość ręki. Wielkim zainteresowaniem wśród wszystkich zwiedzających cieszy się również pawilon słoni, a także wybieg kangurów, lwów oraz wybieg, w którym mieszkają barwne ptaki tropikalne.

Jak w każdym ZOO, tak również i w płockim bezwzględnie należy przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa. Nie wolno zapominać, że w klatkach żyją dzikie zwierzęta, których zachowania nigdy nie można do końca przewidzieć. Istnieje całkowity zakaz zbliżania się do zwierząt, głaskania ich oraz dokarmiania. Nieodpowiedzialne wybryki mogą skończyć się groźnym wypadkiem. Wspomniany wyżej Ogród jest jednym z 15 takich miejsc na mapie Polski. Miłośnicy zwierząt z pewnością wyjdą stąd bogatsi o nowe doświadczenia.

W Białce Tatrzańskiej lato jest bardziej słoneczne

Wczasy w Białce Tatrzańskiej są doskonałym pomysłem nie tylko na regenerację zimą, kiedy to wiele osób przyjeżdża tutaj, aby korzystać z wyciągów narciarskich. Równie chętnie przyjeżdżają tu miłośnicy odpoczynku latem. Jednak niezależnie od pory, w której przyjedziemy, będziemy mogli zawsze skorzystać z niezwykle licznej ilości atrakcji dla dorosłych i dla dzieci.

Warto wiedzieć, iż jest to przeurocza wieś, usytuowana na Podhalu w gminie Bukowina Tatrzańska nad rzeką o nazwie Białka. Największym atutem regeneracji w tym miejscu jest fakt, iż mieści się tu bardzo słynna Terma "Bania", w której to można zażyć nie lada wypoczynku za niewielkie pieniądze. Wiele osób przybywa tutaj tylko po to, aby podreperować swoje zdrowie za pomocą wody, która jest tak niezwykle konstruktywna dla naszego zdrowia. Termy są niezwykle popularną rozrywką wśród młodych turystów, którzy upodobali sobie wodne szaleństwa. Trudno wyobrazić sobie równie atrakcyjne miejsce do letniego wczasowania, biorąc pod uwagę tak zasobne możliwości tego miejsca pod względem turystyki i infrastruktury noclegowej.

Miejscowość ta usytuowana na Podhalu, posiada przy tym przepiękny, zabytkowy kościół, którego dach jest typowy dla gotyku architektury. Pokryto go gontem, co jest typowe dla konstrukcji budowanych w tych okolicach. Warto wiedzieć, iż turystyka jest tu niezwykle rozwinięta. Można stąd udać się zarówno do Bukowiny Tatrzańskiej, jak również czerpać atrakcje z pobytu w górach. Wspaniale odpoczywają tu wszyscy Ci, którzy lubią wędrować. Sprzyja temu ukształtowanie terenu. Jest tu wiele szlaków turystycznych dla ambitnych wędrowców. Sezon wakacyjny w Białce Tatrzańskiej to czas, kiedy urlopowicze spędzają go zarówno na rowerowych, jak też i pieszych wycieczkach. Gdzie można przyjemnie podążać, zwiedzając szczyty, jak również można tutaj popływać kajakiem, czy też plażować. Sprzyja temu środowisko niezwykle w czystej rzeki Białka. W tej miejscowości odbywają się również liczne atrakcje turystyczne. Warto przyjechać tutaj na przykład na festyn, który skupia całe rzesze spragnionych atrakcji turystów. Występują tu niezwykle znane zespoły. Koncertowanie w takim miejscu ma swój urok, który zostanie przy nas na te wszystkie dni, kiedy nie będzie słońca, zaś będziemy musieli oddać się wytężonemu wysiłkowi.

Legnica – miejsca warte zobaczenia

Podczas wojen napoleońskich Legnica znajdowała się na szlaku bojowym wojsk ułańskich. W 1807 roku w mieście rezydował Pułk Legii Nadwiślańskiej. Wydarzenie to ma upamiętniać powstała w 1960 roku pamiątkowa tablica. Została ona umieszczona w elewacji jednej z kamieniczek na rynku. Pomysłodawcą i fundatorem tablicy było Towarzystwo Przyjaciół Nauk.

Skwer Orląt Lwowskich powstał pod koniec dziewiętnastego wieku. Plac o kształcie prostokąta wyznaczają ulice Kościuszki, Jana Pawła II, Andersa i Wojska Polskiego. Posadzono na nim drzewa – magnolie i miłorzęby. Park pełni funkcję miejskich terenów rekreacyjnych. W centrum skweru znajduje się pomnik mający upamiętniać dwa tysiące lat chrześcijaństwa oraz 760 rocznicę bitwy z wojskami mongolskimi. Monument o prostopadłościennej podstawie wieńczy potężny krzyż.

Pęknięty Głaz to obelisk znajdujący się na ulicy Muzealnej. Wcześniej w tym miejscu stał czterokondygnacyjny budynek więzienia. Rozebrano go w 1996 roku, a dwa lata później ustawiono monument upamiętniający ofiary bolszewików od roku 1939 do 1956. Pomnik to pęknięty głaz z koronowanym orłem i inskrypcjami, w którego środku umieszczono stalowy krzyż. Pod pomnikiem ustawiane są wiązanki kwiatów i znicze.

Na ulicy Biskupiej znajduje się budynek z numerem 7. Na nim umieszczona jest tablica upamiętniająca Józefa Ignacego Kraszewskiego. Powieść historyczna „Syn Jazdona” porusza tematykę bitwy pod Legnicą. Na pomysł uczczenia pisarza wpadli pracownicy miejskiej biblioteki. Oni również sfinansowali pamiątkową tablicę.

Na Placu Chopina znajduje się pomnik upamiętniający osoby walczące w getcie warszawskim. Pomnik postawili mieszkańcy miasta dwadzieścia lat po powstaniu warszawskim. Co roku, w rocznicę wydarzeń w getcie, odbywają się tu uroczystości i składane są kwiaty.

Wymienione tutaj pomniki to jedynie część wszystkich atrakcji miasta. Na ich zwiedzanie należy przeznaczyć kilka dni. W Legnicy baza noclegowa jest bardzo dobrze rozwinięta i przystosowana do obsługi wzmożonego ruchu przez cały rok. Znajdziemy tu wiele ośrodków wczasowych, pensjonatów czy pokoi gościnnych. By o tym się przekonać, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową hasło: „Legnica nocleg”, a pojawi się przed naszymi oczami długa lista miejsc, gdzie możemy dla siebie zarezerwować pokoje.

Kąty Rybackie – najbardziej słoneczne miejsce w Polsce

Mierzeja Wiślana, na której położone są Kąty Rybackie to jeden z najbardziej nasłonecznionych rejonów Polski, co powoduje wyjątkowy napływ turystów spragnionych słonecznej pogody i możliwości naładowania się pozytywną witaminą D na cały rok. Mierzeja Wiślana nazywana jest też Bursztynowym Wybrzeżem, ze względu na duże występowanie na plażach tego kamienia.

Kąty Rybackie i ich okolice
Najważniejszym miastem Mierzei Wiślanej jest niewątpliwie Krynica Morska, licząca sobie około 1300 stałych mieszkańców, przez co jest jednym z najmniejszych miast w Polsce. Ze względu na swoją popularność wśród turystów, jest jednak centralnym punktem letniego wypoczynku tych okolic, co roku niemal oblężonym przez turystów zwiedzających gromadnie latarnię morską w Krynicy i spacerujących tutejszym nadmorskim deptakiem.

Turyści szukający nieco spokoju w trakcie wypoczynku, zamiast Krynicy Morskiej wybiorą pobliskie miejscowości: Piaski lub Sztutowo – z szerokimi czystymi plażami, nieco mniej zapełnionymi w stosunku do tych w Stegnie.

Szczególną popularnością ze względu na liczne występowanie bursztynu na Mierzei Wiślanej cieszą się takie miejscowości jak Jantar, Mikoszewo i Junoszyno. W Jantarze, którego nazwa pochodzi od litewskiego wyrazu oznaczającego „złoto Północy” – jak nazywany był bursztyn, co roku odbywają się Mistrzostwa w Poławianiu Bursztynu, organizowane od 1998 roku. W trakcie imprezy, zawodnicy używając kaszorów i grabi – specjalnego sprzętu do wyszukiwania złotych bryłek – szukają bursztynów, a zwycięzcą zostaje osoba, która w wyznaczonym czasie zbierze ich najwięcej. Finały w Jantarze to w każdym roku duża impreza, której towarzyszą dodatkowe atrakcje m. in. występy zaproszonych gwiazd polskiej muzyki rozrywkowej.

Całą Mierzeję Wiślaną w ostatnich latach można obejrzeć w trakcie wycieczki kolejką wąskotorową, która stała się wręcz znakiem firmowym tych okolic. Jest jedną z nielicznych w Polsce atrakcji tego typu, pozwalającą na 3-godzinną wyprawę od Nowego Dworu Gdańskiego do Malborka.

Osobom, które zainteresowane są spędzeniem urlopu na Mierzei Wiślanej, Kąty Rybackie oferują rozbudowaną infrastrukturę noclegową w apartamentach, ośrodkach wypoczynkowych oraz hotelach [Kąty Rybackie – zobacz tutaj]. Warto zarezerwować w nich miejsca wcześniej, bowiem w sezonie te okolice cieszą się powodzeniem.

Ciechocinek sanatoriami stoi

Ciechocinek to jedno z najpopularniejszych uzdrowisk w Polsce. To miasteczko położone na lewym brzegu Wisły na Kujawach co roku odwiedza kilkadziesiąt tysięcy kuracjuszy. Tutejsze zakłady uzdrowiskowe i sanatoria specjalizują się w leczeniu schorzeń reumatycznych, ortopedycznych, chorób układu oddechowego, nerwowego i układu krążenia. Ponadto kierowani są tu pacjenci z dolegliwościami reumatologicznymi.

Dlaczego położona w Kotlinie Toruńskiej miejscowość stała się jednym z największych uzdrowisk? Występują tu wody chlorkowo-sodowe, bromkowe, żelaziste, borowe i jodkowe, które wykorzystywane są do zabiegów leczniczych. Poza tym panuje tu specyficzny mikroklimat. Aby go utrzymać, powstał tu Obszar Chronionego Krajobrazu Niziny Ciechocińskiej. Łagodny nizinny klimat, na który składa się duża ilość dni słonecznych, niewielka ilość opadów i stosunkowo wysoka średnia temperatura roczna z małą wilgotnością, tworzą idealny uzdrowiskowy klimat. Dzięki temu proces aklimatyzacji u pacjentów przebiega o wiele szybciej i jest łagodny. To co jednak stanowi podstawę rozwoju uzdrowiskowej kariery Ciechocinka, to odkryte tu źródła solankowe. Od roku 1841, kiedy to wykonano pierwszy odwiert, rozpoczął się rozwój ciechocińskiego uzdrowiska. Dziś jest 19 ujęć bogatych w chlorek sodu, związki wapnia, magnezu, żelaza czy jodu i bromu wód leczniczych. Wydobywana woda ma temperaturę od 8 do 37°C przy zasoleniu sięgającym od niemal 0,2 % do ponad 6,4%. Solanka jest wykorzystywana do kuracji leczniczych. W szpitalach i sanatoriach stosuje się ją do kąpieli leczniczych, inhalacji oraz irygacji. Leczniczą wodę z Ciechocinka można także kupić. Woda mineralna „Krystynka” jest pobierana z odwiertu nr 19.

Baza noclegowa Ciechocinka (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,ciechocinek,0.html) to przede wszystkim obiekty przeznaczane dla kuracjuszy oraz pacjentów sanatoriów i zakładów leczniczych. Jednakże wcale nie trzeba chorować, aby przyjechać do Ciechocinka. Wiele osób w trosce o swoje zdrowie przyjeżdża tu profilaktycznie. Doskonały klimat, wody solankowe i cicha okolica, pełna parków i skwerów to sposób na odpoczynek. Bez trudu można tu znaleźć noclegi. Ciechocinek oferuje wiele hoteli, apartamentów czy prywatnych kwater.